Koszyk: BRAK


Artykuł Dodaj artykuł

Z piwnicą czy bez?

Przystępując do wyboru projektu domu, należy także zastanowić się czy ma to być budynek z podpiwniczeniem czy bez. Zarówno jedno, jak i drugie rozwiązanie posiada swoje wady i zalety. Choć od dłuższego czasu zdecydowanie przeważają projekty bez podpiwniczenia, nadal zdarzają się zwolennicy tradycyjnej piwnicy.

 

Przystępując do wyboru projektu domu, należy także zastanowić się czy ma to być budynek z podpiwniczeniem czy bez. Zarówno jedno, jak i drugie rozwiązanie posiada swoje wady i zalety. Choć od dłuższego czasu zdecydowanie przeważają projekty bez podpiwniczenia, nadal zdarzają się zwolennicy tradycyjnej piwnicy. Piwnica może pełnić istotną rolę zaplecza techniczno-usługowego. Jej brak będzie oznaczał konieczność wyznaczenia w budynku takich miejsc, którym powierzymy jej funkcje. Odbędzie się to kosztem powierzchni użytkowej domu. Za wyborem projektu domu bez piwnicy przemawia ekonomia – chęć obniżenia kosztów realizacji inwestycji, a także szereg pozytywnych zmian w technologii budowania domów, które rezygnację z podpiwniczenia umożliwiają. Zanim jednak podejmiemy dyktowaną względami ekonomicznymi decyzję o rezygnacji z piwnicy i wybierzemy projekt domu bez niej, zastanówmy się, czy warto – co zyskamy, a co stracimy.

Z piwnicą czy bez?To, że piwnica jest wygodna, nie ulega wątpliwości. Dzięki niej mieszkańcy nie muszą borykać się z problemem, który zna chyba każdy – gromadzenia się przedmiotów w miejscach najmniej do tego odpowiednich. Im większa rodzina, tym szybciej przybywają nam nieużywane już ubrania, kurtki nie na ten sezon, zabawki, z których dzieci już „wyrosły”, uszkodzone sprzęty codziennego użytku, które jednak może przydadzą się do innego celu. Do tego dochodzą również wszystkie te rzeczy, które trzeba jakoś schować: rowery, narty, wózki, hulajnogi, rolki, kosiarki i narzędzia ogrodowe. Nawet niezbyt liczna rodzina ma całkiem sporo takiego sprzętu, który niekoniecznie dobrze wygląda, gdy zanadto się go wyeksponuje – czy to w domu, czy na posesji. W przeważającej części projektów problem ten rozwiązują pomieszczenia gospodarcze, wydzielone na parterze i piętrze, a także osobne składziki ogrodowe. Zwolennicy tradycyjnej piwnicy twierdzą jednak, że to za mało a im większa powierzchnia magazynowa w domu, tym większy komfort jego użytkowania. Zwłaszcza że podpiwniczenie pozwala na zrealizowanie również innych, nieco mniej użytkowych i praktycznych marzeń, typu własna sauna, siłownia, pokój do gry w bilard czy w ping-ponga, mała, prywatna winiarnia. Dla majsterkowiczów będzie to idealne miejsce pod warsztat, niektórzy decydują się również na dodatkową kuchnię gospodarczą. Nie mówiąc już o spiżarni, bo pomieszczenia w podpiwniczeniu najlepiej się nadają na przechowywanie żywności. Ci, którzy mają piwnicę, chętnie organizują w niej również pralnię z suszarnią. Podpiwniczenie można wykorzystać także na garaż, co znacznie zaoszczędzi przestrzeń działki i pozwoli cieszyć się większym ogrodem. W opinii niektórych piwnica jest również najbezpieczniejszym i najbardziej praktycznym miejscem pod kotłownię.

Trzeba wspomnieć również o tym, że wykonanie podpiwniczenia będzie istotną barierą termiczną i przeciwwilgociową części mieszkalnej, choć przy dzisiejszych technologiach można osiągnąć taki efekt stosując również odpowiednie materiały, bez konieczności robienia podziemnej kondygnacji.

Koszty studzą zapał

Bez względu na to, ile zalet ma piwnica, ma również jedną niepodważalną wadę – koszt jej postawienia. Obecnie, gdy to właśnie koszty są z reguły podstawowym kryterium przesądzającym o możliwości wybudowania domu, wariant z piwnicą dużo rzadziej jest brany pod uwagę. Podpiwniczenie to jeszcze jedna kondygnacja, której budowa czasem jest nawet bardziej kosztowna niż naziemnych części domu, ze względu choćby na konieczność stosowania bardziej wyspecjalizowanych izolacji przeciwwilgociowych. Doliczyć trzeba koszt dodatkowego stropu czy pracy koparki, której nie wykorzystuje się do wznoszenia naziemnych kondygnacji. Jeżeli mamy na naszej działce do czynienia z wysokim poziomem wód gruntowych, wykonanie podpiwniczenia będzie dość skomplikowanym przedsięwzięciem.

Istnieją też sytuacje, kiedy budowa piwnicy może nie być dobrym pomysłem lub jest wręcz niemożliwa. Jeśli powierzchnia działki pozwala na budowę dużego domu parterowego, którego układ funkcjonalny uwzględnia strefę przeznaczoną do celów gospodarczych. Podpiwniczenie budynku doprowadzi do niepotrzebnego rozrostu zaplecza technicznego, z którego pełnym wykorzystaniem może być kłopot. Jeżeli poziom wód gruntowych znajduje się powyżej poziomu podłogi planowanej piwnicy, budowa tej kondygnacji może okazać się niemożliwa lub bardzo kosztowna.

Z piwnicą czy bez?

Z piwnicą czy bez?Piwnica będzie miała głębokie uzasadnienie wtedy, gdy dzięki niej udaje się uzyskać małą powierzchnię zabudowy, zyskując dodatkowe miejsce na ogród. Zysk ten będzie szczególnie odczuwalny wtedy, gdy – jeżeli warunki na to pozwalają – w podpiwniczeniu można uwzględnić także miejsce na garaż.

Większość dostępnych obecnie projektów ma do zaproponowania alternatywne wobec piwnicy rozwiązania. Są to wydzielone w domu pomieszczenia gospodarcze, schowki, spiżarnie, pralnie.  Jeżeli Inwestor dysponuje odpowiednio dużą działką, może zrekompensować sobie brak piwnicy, stawiając na niej pomieszczenie gospodarcze, szopę na narzędzia lub wolno stojący garaż, który będzie mógł pełnić także rolę składziku. Jeżeli działka nie pozwala na taki komfort, może  z czasem okazać się, że przestrzeń domu jest zbyt mała i brakuje miejsca na przechowywanie przedmiotów i sprzętów, z których korzysta się incydentalnie. 

Wybierając projekt domu, pamiętajmy o terenie, na którym chcemy go zrealizować. Miejmy na uwadze takie czynniki, jak: wielkość i kształt działki, jej ukształtowanie i pokrycie, znaczenie dla nas powinno mieć nawet to, jak zagospodarowane są działki sąsiednie. Może się okazać, że budując dom, którego powierzchnia będzie rozległa, ze względu na potrzebę zmieszczenia w jego strefie ogólnej, a więc na parterze, również pomieszczeń o przeznaczeniu gospodarczym i technicznym, uczynimy to kosztem ogrodu.

 

Podobne artykuły